Re: Gdzie operować; w Polsce czy za granicą?

#2473
Jurek
Keymaster

Witaj Kasiu. Przeczytaj proszę co piszesz. Najpierw oceniasz moją postawę dziwiąc się, że mając pieniądze nie wybrałem najlepszego ośrodka jakim jest Monachium (w domyśle sugerując że chyba nie jestem najlepszym ojcem). Kilka zdań potem błagasz, żebyśmy nie oceniali swoich decyzji… Ręce trochę opadają…

Najprawdopodobniej nie miałaś złych intencji, ale to najlepszy dowód na to, że trudno Ci zachować obiektywizm.

Piszesz także, że nie znam sytuacji które często towarzyszą zwykłej matce. Zapewniam, ze mam żonę, która jest matką moich dzieci i która świetnie potrafi opowiedzieć mi o swoich obawach odczuciach. I… no musisz mi uwierzyć… jest zadowolona z naszego wspólnego wyboru ośrodka medycznego.

Przeczytaj proszę dlaczego wybraliśmy Prokocim i dlaczego uznaliśmy i dalej tak uważamy, że była to najlepsza decyzja. Pisałem o tym i tu i w wątku poświęconym krakowskiemu ośrodkowi.

Przeczytaj także co sądzę o zbieraniu pieniędzy na monachijską operację. Trzeba złej woli, lub roztargnienia (zakładam to drugie) żeby nie widzieć o co mi chodzi.

I nie powtarzajcie mi wszyscy w kółko o warunkach w Monachium. Ja to wiem i od Was i od innych. Sam też widziałem ten ośrodek (choć to oczywiście nie to samo co przebywanie w nim). Opisałem jednak we wpisie wyżej że liczy się cel, skuteczność a tu Polska wcale nie jest gorsza.. Dla wielu biednych rodziców to wspaniała wiadomość. A że po drodze będzie gorzej, mniej miło i nie będzie pachniało fiołkami to oczywiste.

Napisałem także, że jeśli na 3 etap miał bym czekać ponad miarę to sam wybiorę operację za granicą. Do tej pory jednak nie musiałem na nic czekać a wszystko odbywało się planowo. I niech tak zostanie dalej.