Co tu taka cisza? Jak się mają Wasze dzieciaczki?

Główna Fora Poznajmy się! Co tu taka cisza? Jak się mają Wasze dzieciaczki?

Przeglądają 15 wpisy - 1 przez 15 (z 38 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #1434
    mama kubusia
    Participant

    Hej jak się mają wasze dzieciaczki, odwiedzam tą strone codziennie i od miesiąca nikt nic nie napisał:-)

    napiszcie coś !

    U nas ok . Właśnie w niedzielę Kubuś skończył Roczek!!!!!!!!!!!

    #2910
    mamcia
    Participant

    Czesc u nas ok!! Moj tez Kubus :)w lipcu bedziemy swietowac dwa latka maly ma sie dobrze duzo gada spiewa tanczy mamy wesolo .W lipcu kontrola u kardiologa take bedziemy wiedziec co i jak z serduszkiem ale mam nadzieje ze wszystko ok .pozdrawiam

    #2911
    ania
    Participant

    Mamcia, gdzie macie kontrolę?

    W lipcu stawiamy się z Jankiem na Fontana.

    Justyna najlepsze życzenia dla Kubusia z okazji pierwszych urodzin :)

    #2912
    mamcia
    Participant

    kontrola w Edinburgh w Szkocji:) bo tutaj mieszkamy .Ile ma lat Janek mieliscie juz cewnikowanie ?

    #2913
    mama Oskiego
    Participant

    U nas też jak najbardziej OK.Oskarek jutro kończy 3 latka!!! Jesteśmy już po Fontanie,1 czerwca,w Dzień Dziecka jedziemy na kontrole,trzymajcie proszę kciuki za mojego łobuza,bo skarbem to on juz takim nie jest;)

    Pozdrawiam

    Aśka

    #2914
    mama kubusia
    Participant

    trzymamy kciuki. Oskar to super silny i dzielny facet !!! Trzymajcie się pozdrawiamy!

    #2915
    mama kubusia
    Participant

    Asia a gdzie macie kontrole w polsce czy w niem ? a no i wszystkiego naj naj dla Oskiego!!!!!!

    #2916
    Ewa Michalska
    Keymaster

    My jesteśmy już miesiąc po Fontanie. No i ten III etap, na który tak czekaliśmy, już za nami. Udało się, serducho ma się dobrze ! Siedzimy sobie jednak nadal w Krakowie bo niestety Antek ma jeszcze jeden dren w prawej opłucnej. Płyny to nasza zmora :-((( Dwa pierwsze etapy przeszliśmy jak burza a przy trzecim musimy swoje w Prokocimiu odsiedzieć, żeby nam nie było za dobrze ;-). Na szczęście wypisali nas i chodzimy sobie na odciąganie płynów, echo i usg co drugi dzień. A poza tym zwiedzamy okolicę i szalejemy ( z umiarem, bo przecież dren !) na pobliskim placu zabaw. Jutro idziemy znowu oglądać co nam naszło i za każdym razem mamy nadzieję, że to już koniec.

    #2917
    eweliedek
    Participant

    Wszystkiego najlepszego dla Oskarka! No i oczywiście szybkiego powrotu do „pełni zdrowia” dla Antka!

    #2918
    asencja
    Participant

    witam

    nasz Igorek jest po I etapie już prawie 3 m-ce.rozwija się dobrze, macha łapkami, główke trzyma, uśmiecha się, ale….wciąz mamy problem z karmieniem. po prostu nie che, moze raz na dobe ma apetyt i zje szybko. a tak to zazwyczaj ok 40 min pije 60 ml i zazwyczaj połyka co mu nakapie, czasem nawet buzia nie ruszy. niestety jełsi nie chce musimy mu „wlewać” pomalutku zeby norme wyrobił. ale czesto sie krztusi i potrafi zwymiotowac. dodajemy Fantomaltu , bo i tak nie zjada tyle ile powinien. waga rośnie, choć pomału. jak u was było? miałam nadziej ze po wyjsciu ze szpitala szybko sie nauczy, ale niestety postepów za wielkich nie ma. nadzieja w rozszerzeniu diety…

    #2919
    mama kubusia
    Participant

    u nas na początku z mlekiem było ok nauka picia trwała 1 dzień.Napewno jak tylko zupki i danonki zasmakuje to wszystko nadrobi!!!

    Za to teraz mleczko dla Kubusia jest beeee, pije tylko przez sen i to dobrze musi zasnąć:-))je już przawie wszystko!

    #2920
    eweliedek
    Participant

    Hej Asencja, nasz Alexander od małego miał problemy z jedzeniem, przełykaniem oraz odruchem wymiotnym itp. Alex zaczął w miarę lepiej jeść, kiedy jego dieta została urozmaicona stałymi pokarmami(szczególnie słodkimi- budyń czekoladowy dla niemowląt) tzn. w wieku 4 miesięcy, w 3 dni po II etapie jeszcze na IT.

    Staraj się nie przejmować brakami apetytu, będzie lepiej – MUSI BYĆ.

    #2921
    asencja
    Participant

    Acha i jeszcze jedna rzecz mnie martwi u mojego synka – ma juz ponad 3 m-ce, ale nie głuży, w ogole nie wydaje dźwieków poza placzem. usmiecha sie i i zaczepia, więć „spolecznie” jest ok, no ale nic poza tym. nie wiem co o tym mysleć, z czego to wynika?zaczynam sie martwic że może mu cos uszkodzono podczas operacji, intubacji itp. jak u waszych dzieciaczków to wyglądało?

    #2922
    eweliedek
    Participant

    Moim zdaniem, jeżeli się niepokoisz głosem dzidziusia, to całkowicie uzasadniona będzie wizyta u lekarza, który wyjaśni Twoje wątpliwości.

    Alexander po I etapie miał czasowy paraliż nerwu odpowiedzialnego za odchylanie się i zamykanie fałd głosowych, lekarze rozpoznali to po jego płaczu – był bardzo cichy. Z czasem paraliż ustąpił, a głos ma teraz taki, że uszy więdną ;o) bo jest na etapie wymuszanie wszystkiego krzykiem i piskiem.

    #2923
    mamcia
    Participant

    asencjo mysle ,ze nie potrzebnie zamartwiasz sie tym ze lekarze mogli cos malemu uszkodzic ,przeciesz sama pisalas ze maly usmiecha sie macha lapkami rozwija sie normalnie i na gaworzenie tez przyjdzie czas .Nie wszystkie dzieci rozwijaja sie ksiazkowo .Ja juz nie pamietam ile moj Kubus mial miesiecy jak zaczol wydawac dzwieki :) ale wiem ze bardzo pozno zaczal sie usmiechac i tez tak myslalam jak ty .Wiem ze rozwij dziecka intelektualny i ten ruchowy moze byc troche spowolniony u dzieci z hlhs wynika to ze slabszej saturacji a tym samym z nie 100 dotlenieniem ,ale to tez zalezy od dziecka .pozdrawiam i wszystkiego dobrego

Przeglądają 15 wpisy - 1 przez 15 (z 38 w sumie)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.