Główna › Fora › Poznajmy się! › Przemek wchodzi do gry › Re: Przemek wchodzi do gry
Dziewczyny uważam, że warto odciągać a przynajmniej próbować mimo że wiąże się to z wielkoma niedogodnościami, trzeba być bardzo systematycznym żeby pokarmu nie stracic(najlepiej co 3 godz odciągać i koniecznie w nocy), po wyjściu ze szpitala maluszki potrzebują wartościowego pokarmu żeby nabrać sił…
Ja dawałam pokarm małemu do jego 9 miesięcy (teraz ma 13), tylko że nie nauczyłam go ssać i ściągalam laktatorem. Nie polecam tej metody – to okropnie dużo zabawy
a po miesiącu jak wrociliśmy ze szpitala miał jeszcze odruch ssania i najprawdopodobniej by się nauczył
Tylko że jak po Norwoodzie Maciuś na prokocimiu to najpierw u mnie były przeszkody z noszeniem mleczka (mam niedoczynność tarczycy i biorę eutyrox – jak usłyszeli o tym to dopiero jak mały wyszedł z intensywnej pozwolili mi przynosić i potem było już ok, dobrze pokarm tolerował)
wiem że warto przynosić nawet niewielkie porcje, zawsze mogą podać raz mleczko, raz mieszankę, ewentualnie mieszać, a dla dziecka pokarm mamy najlepszy
aha tylko na prokocimiu chcą jak zawsze najświeższe mlekoz wiadomych względów, trzeba zapytać jak to jest dokładnie i trzeba dokładnie opisać z godziną odciągnięcia
uwazac na date, jak o drugiej w nocy ściągane to wpisać już ten nowy dzień co nadchodzi(mi się zdarzyło chyba ze dwa razy wpisać wczorajszy i nie wiadomo czy nie wyrzucili)
