Główna › Fora › Poznajmy się! › Przemek wchodzi do gry › Re: Przemek wchodzi do gry
Znow kolejna proba odłączania od respiratora zakończona powrotem wytrzymał od 21 do 4 rano. Boję się bo cos nabąkiwali, że moze to wynikac z niewydolnosci spowodowanej praca zastawek w sercu – ale jak powiedzial lekarz to przypuszczenia. Wczoraj dostał osocze bo spadło mu białko z skutek ciągłych płynów w opłucnej. Jeszcze jedno jesteśmy pietro niżej na tzw. przez rodziców półintensywnej. Tylko nie wiemy czy sie cieszyć czy nie, ponoć wytypowany został jako stabilny i został wczoraj przeniesiony. Tak czekaliśmy na tą półintensywną bo ponoć to krok do przodu, ale boję się tego, żę nie daje rady bez respiratora, a tam dzieciaki samodzielnie oddychają. Co tu taka cisza mozna liczyć na odpis????
