Re: podsumowanie dla początkujących

#3414
JustynaK
Participant

Jeszcze jedno pytanie mam wiem, że może po porodzie zniknie ono z mojej głowy, ale tak się zastanawiam jak to jest w przypadku pozwolenia dziecku odejść gdyby była trudna sytuacja. Czy takie ratowanie na siłę, jak nie raz piszecie, gdy jest już pogranicze śmierci jest to moment, który lekarze dobrze znają i jeśli by ich poinformować o tym, że taka byłaby moja decyzja by na siłę nie przywracali do życia i jeśli była by możliwość to mają moją zgodę na pobranie organów do przeszczepu jeśli by się nadawały to jak na to patrzą lekarze? Nie wiem kompletnie jak inaczej mogę to opisać i czy zrozumiale napisałam. Bo wiem, że można nie podjąć się operacji i samoistnie przyjdzie śmierć, ale to dla mnie za trudne chcę spróbować tych operacji, ale wiem,że maluszek cierpi bardzo i mogą być momenty bardzo krytyczne, gdzie nie chcę na siłę spełniać swoich marzeń o dziecku, a pozwolić mu bez techniki odejść. Myślę, że wiecie o co mi chodzi, bo wyjaśnić inaczej nie potrafię ;)