Re: my czekamy…

#2084
Anonim
Nieaktywne

Czesc Kasiu mamo Wiktora:) Tak Dominika leczona jest w Łodzi i mielismy duze problemy z doczekaniem sie 2go etapu . Najpierw okazłao sie po otwozreniu ze jest nei mozliwy do wykoniania i wymieniono zespolenie Norwoodowskie na większe. to było w wieku 9ciu miesiecy a jak miała 19 miesiecy to naprawde cudem udał się Glenn ale było bardzo bardzo źle przed saturacja w dniu operacji 58. Po operacji kolejny cud 4h po juz na własnym oddechu w 2giej dobei juz na k-chir :) a teraz znowu utkneła ale mam nadzieje ze jakos damy i tym razem rade sie przeslizgnąć Pozdrawiamy!