Re: mały Alanek

#3285
Ewa Michalska
Keymaster

Nie mogliśmy pozbyć się niestety płynów w opłucnej. Ciągle nam się zbierały i Antek cały czas miał dren w prawej opłucnej. Wyszliśmy na moment do domu, bo wydawało się że już mamy spokój ale Antoś praktycznie z dnia na dzień przybrał nam sporo na wadze, miła twardy brzuszek i rano budził się z opuchniętymi oczkami. Widać było, że coś się zaczyna dziać. Pojechaliśmy do Krakowa i okazało się że nazbierał 800 ml płynów ! Więc znowu był zabieg i zakładanie drenu. No ale w końcu się to skończyło i jest ok.

Nie martw się na razie i bądźcie dobrej myśli, bo te nasze dzieciaczki są niesamowicie silne i walczą.