Oj ciezko ciezko.
Dzisiaj rozmawialam z dr Pająkiem i jednak nie bedziemy przyjmowani na oddzial w poniedzialek natomiast mamy sie zjawic koło srody, czwartku a w piatek operacja. Boże jak skończylam rozmowe to sie rozpłakałam bo jeszcze bardziej do mnie dotarło ze operacja tuż tuż... na szczescie bylam w tym czasie w pracy wiec jakos zajęłam sie i nie mialam czasu dalej rozmyslac. Tak pewnie dzis bym płakała. Strasznie teraz ciezki okres dla nas :(